Sławomir Mrożek - "Tango": Utwór jest parodią dramatu mieszczańskiego, kpi z odwiecznego schematu konfliktu pokoleń. Młodzi nie buntują się przeciwko zastanej rzeczywistości, skostniałym formom starych, gdyż nie istnieją już żadne formy W dramacie występuje para żałosnych starców, pozujących na nastolatków i w związku z tym narzucających sobie role kontestatorów odrzucających wszelkie konwencje (Eugeniusz i Eugenia). W tej paradoksalnej i niezgodnej z logiką życia sytuacji Artur usiłuje odbudować cały świat wartości, wyrazistych reguł. Podziały pokoleniowe w Tangu nie odpowiadają wiekowi postaci, są karykaturą schematycznego widzenia "walki generacji", przypisywania wiekowi określonych postaw, ról.
Eliza Orzeszkowa - "Nad Niemnem": Konflikt między ojcem i synem (Witold - Benedykt) to spór między młodszym i starszym pokoleniem pozytywistów. Właściwie mają te same idee jak praca, patriotyzm, troska o ziemię i kraj. Tyle tylko, że Benedykt był świadkiem upadku dawnych ideałów, patrzył na chwile zjednoczenia i rozkładu warstw narodowych, dotknęły go popowstaniowe represje, stracił brata. Obowiązki gospodarskie, problemy finansowe osłabiły w nim siłę do walki, zapomniał o starych czasach, uważa za wrogów wszystkich, którzy próbują nastawać na jego własność. Witold jest pełen energii, jest młody, pragnie realizować ideały pracy organicznej i pracy podstaw, postawa ojca sprawia mu zawód, jest powodem rozgoryczenia. Ostatecznie jednak w powieści dochodzi do porozumienia tych bohaterów.
Konflikt między panią Andrzejową i jej synem Zygmuntem. Młody Korczyński jest to przyzwyczajony do wygodnego życia kosmopolita, który nudzi się w rodzinnym majątku, nie znosi litewskiej przyrody, a ojca nazywa szaleńcem.
Innego rodzaju spór dzieli Justynę i Emilię. To dwie kobiety, które pragną szczęścia. Różnica między nimi polega na tym, że Justyna postanawia sama się o nie zatroszczyć, chce decydować o swoim życiu, dokonuje świadomego wyboru. Emilia wybrała inną drogę, jest uzależniona od męża, niesamodzielna, nie posiada żadnego wpływu na swój los. Uważa, że najwyższym szczęściem kobiety jest bogato wyjść za mąż. Małżeństwo Justyny i Jana jest dla żony Benedykta mezaliansem, skandalem.